Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagranica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagranica. Pokaż wszystkie posty
środa, 15 stycznia 2020
niedziela, 14 kwietnia 2019
sobota, 19 sierpnia 2017
Włochy - trattoria, osteria, a może ristorante?
W Polsce zdecydowana większość lokali gastronomicznych to restauracje. Znajdziecie tam wszystko - pizzę, pierogi, schabowego, lody, piwo, whisky. We Włoszech kultura restauracyjna jest jednak bardziej rozbudowana, a lokale gastronomiczne zróżnicowane pod względem serwowanych dań, cen oraz grupy docelowej.
poniedziałek, 3 kwietnia 2017
Chorwacja - Buje - Gostiona-Trattoria Sergio
Podczas naszej podróży Parenzaną odwiedziliśmy też kilka restauracji. Jedną z nich był Zajazd-"Trattoria Sergio" w Buje, położone w chorwackiej Istrii, w jego północno-zachodniej części.
poniedziałek, 13 marca 2017
Włochy/Słowenia/Chorwacja - Parenzana
Większość Polaków pod hasłem urlop w Chorwacji widzi jeden obraz: woda, plaża i Karlovacko :)
My pomimo tego, że też lubimy spędzać urlop korzystając ze standardowego "leżingu i smażingu", to tym razem wybraliśmy jednak formę aktywnego wypoczynku.
poniedziałek, 6 lutego 2017
Włochy - Cascia i św.Rita
Słyszeliście coś kiedyś o Świętej od spraw beznadziejnych? :)
To właśnie św. Rita z Cascii, o której ostatnio coraz głośniej robi się w Polsce.
Podczas naszej włoskiej podróży udało nam się odwiedzić przepiękne miasteczko Cascia, w którym mieści się jej sanktuarium.
niedziela, 11 grudnia 2016
Włochy - Rzym
Wszystkie drogi prowadzą do... Rzymu.
Na jego zwiedzanie mieliśmy tylko 1 dzień. Zdecydowanie za mało.
Zapraszamy do przeczytania naszych krótkich wspomnień z Wiecznego Miasta.
poniedziałek, 14 listopada 2016
Podróż poślubna
Długo tu nic nie było słychać, za to w naszym życiu ciągle coś się dzieje. Musimy teraz nadrobić troszkę zaległości :)
Przede wszystkim M i M to teraz już Państwo M&M. :) Przygotowania do ślubu zajęły nam mnóstwo czasu i żadne z nas nie miało głowy do blogowania. Później podróż poślubna, przeprowadzka i sami wiecie jak to jest.. ciągle coś. Ale mamy Wam przynajmniej o czym opowiadać!
wtorek, 25 sierpnia 2015
Niemcy - Königstein
Witajcie!
W pewien czerwcowy weekend wybraliśmy się do twierdzy Königstein leżącej w Sächsische Schweiz. Dojechać można praktycznie do samej twierdzy, u jej podnóża znajduje się płatny, piętrowy parking.
Z parkingu na szczyt można się dostać pieszo lub "pociągiem", co na pewno jest niemałą atrakcją dla dzieci:
Twierdza wygląda imponująco, wznosi się 240m nad rzeką Łabą i podziwiać ją można również z okolicznych gór. Zajmuje 9,5 hektara.
Wzielismy rowniez ze soba jeden multimedialny przewodnik po polsku zeby wszystko na pewno zrozumiec - jak sie potem okazało była to dobra decyzja, gdyż w danych miejscach nie ma zbyt wiele tablic informacyjnych, a przewodnik dzieli sie z nami wszystkimi historycznymi informacjami a nawet opowiada ciekawostki i legendy.
Pierwsze ślady zabudowań na tym wzniesieniu pochodzą z XIII wieku. Wtedy mieścił się tutaj czeski zamek, później przejęty przez Wettynów, którzy z kolei musieli oddać go lata później pod władanie Augusta II Mocnego. Te budowle ochronne sukcesywnie były rozbudowywane i zmieniane.
Między XVI a XX wiekiem znajdowało się tutaj więzienie. Istotną informacją jest również, że twierdza ta NIGDY nie została zdobyta. Prowadzi do niej tylko jedna droga pełna różnych zakamarków, w której chowali się żołnierze i utrudniali wrogom wszelkie manewry.
W tzw. zamku Magdaleny przechowywano zboże, warzywa, owoce, sól. A w jego piwnicach oczywiście różnego rodzaju trunki :)
Znajdowała się tu największa na świecie beczka na wino:
W kilku miejscach znajdują się takowe "górki" - nie wiemy do konca, co to było, poniewaz audio nie chciało zadziałać, a na tabliczce było napisane, że nie wolno tam wchodzić.
Z twierdzy rozpościera się piękny widok:
Można tu także znaleźć małe muzeum z armatami i różnego rodzaju brońmi.
Twierdza jest także przystosowana do zwiedzania dla osób niepełnosprawnych oraz rodziców z dziećmi i wózkami - ma windę :)
W innym budynku znajdował się skarbiec i można było zobaczyć, jak liczyli pieniądze i w jaki sposób je transportowano :)
Po zwiedzaniu warto zajrzeć do lodziarni nieopodal parkingu, każdego dnia czekają tam inne smaki lodów :)
Pozdrawiamy,
M&M
Subskrybuj:
Posty (Atom)




