Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagranica. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą zagranica. Pokaż wszystkie posty

sobota, 19 sierpnia 2017

Włochy - trattoria, osteria, a może ristorante?



W Polsce zdecydowana większość lokali gastronomicznych to restauracje. Znajdziecie tam wszystko - pizzę, pierogi, schabowego, lody, piwo, whisky. We Włoszech kultura restauracyjna jest jednak bardziej rozbudowana, a lokale gastronomiczne zróżnicowane pod względem serwowanych dań, cen oraz grupy docelowej.

poniedziałek, 3 kwietnia 2017

Chorwacja - Buje - Gostiona-Trattoria Sergio




Podczas naszej podróży Parenzaną odwiedziliśmy też kilka restauracji. Jedną z nich był Zajazd-"Trattoria Sergio" w Buje, położone w chorwackiej Istrii, w jego północno-zachodniej części.



poniedziałek, 13 marca 2017

Włochy/Słowenia/Chorwacja - Parenzana

Większość Polaków pod hasłem urlop w Chorwacji widzi jeden obraz: woda, plaża i Karlovacko :)
My pomimo tego, że też lubimy spędzać urlop korzystając ze standardowego "leżingu i smażingu", to tym razem wybraliśmy jednak formę aktywnego wypoczynku. 



poniedziałek, 6 lutego 2017

Włochy - Cascia i św.Rita

Słyszeliście coś kiedyś o Świętej od spraw beznadziejnych? :)
To właśnie św. Rita z Cascii, o której ostatnio coraz głośniej robi się w Polsce.
 Podczas naszej włoskiej podróży udało nam się odwiedzić przepiękne miasteczko Cascia, w którym mieści się jej sanktuarium.



niedziela, 11 grudnia 2016

Włochy - Rzym

Wszystkie drogi prowadzą do... Rzymu.

Na jego zwiedzanie mieliśmy tylko 1 dzień. Zdecydowanie za mało.

Zapraszamy do przeczytania naszych krótkich wspomnień z Wiecznego Miasta.

 

poniedziałek, 14 listopada 2016

Podróż poślubna


Długo tu nic nie było słychać, za to w naszym życiu ciągle coś się dzieje. Musimy teraz nadrobić troszkę zaległości :)

Przede wszystkim M i M to teraz już Państwo M&M. :) Przygotowania do ślubu zajęły nam mnóstwo czasu i żadne z nas nie miało głowy do blogowania. Później podróż poślubna, przeprowadzka i sami wiecie jak to jest.. ciągle coś. Ale mamy Wam przynajmniej o czym opowiadać!



wtorek, 25 sierpnia 2015

Niemcy - Königstein

Witajcie!

W pewien czerwcowy weekend wybraliśmy się do twierdzy Königstein leżącej w Sächsische Schweiz. Dojechać można praktycznie do samej twierdzy, u jej podnóża znajduje się płatny, piętrowy parking.




Z parkingu na szczyt można się dostać pieszo lub "pociągiem", co na pewno jest niemałą atrakcją dla dzieci:



Twierdza wygląda imponująco, wznosi się 240m nad rzeką Łabą i podziwiać ją można również z okolicznych gór. Zajmuje 9,5 hektara.











Wzielismy rowniez ze soba jeden multimedialny przewodnik po polsku zeby wszystko na pewno zrozumiec - jak sie potem okazało była to dobra decyzja, gdyż w danych miejscach nie ma zbyt wiele tablic informacyjnych, a przewodnik dzieli sie z nami wszystkimi historycznymi informacjami a nawet opowiada ciekawostki i legendy.






Pierwsze ślady zabudowań na tym wzniesieniu pochodzą z XIII wieku. Wtedy mieścił się tutaj czeski zamek, później przejęty przez Wettynów, którzy z kolei musieli oddać go lata później pod władanie Augusta II Mocnego. Te budowle ochronne sukcesywnie były rozbudowywane i zmieniane.  



Między XVI a XX wiekiem znajdowało się tutaj więzienie. Istotną informacją jest również, że twierdza ta NIGDY nie została zdobyta. Prowadzi do niej tylko jedna droga pełna różnych zakamarków, w której chowali się żołnierze i utrudniali wrogom wszelkie manewry.




W tzw. zamku Magdaleny przechowywano zboże, warzywa, owoce, sól. A w jego piwnicach oczywiście różnego rodzaju trunki :) 



Znajdowała się tu największa na świecie beczka na wino:



W kilku miejscach znajdują się takowe "górki" - nie wiemy do konca, co to było, poniewaz audio nie chciało zadziałać, a na tabliczce było napisane, że nie wolno tam wchodzić.


Z twierdzy rozpościera się piękny widok:







Można tu także znaleźć małe muzeum z armatami i różnego rodzaju brońmi.



Twierdza jest także przystosowana do zwiedzania dla osób niepełnosprawnych oraz rodziców z dziećmi i wózkami - ma windę :)



W innym budynku znajdował się skarbiec i można było zobaczyć, jak liczyli pieniądze i w jaki sposób je transportowano :)



Po zwiedzaniu warto zajrzeć do lodziarni nieopodal parkingu, każdego dnia czekają tam inne smaki lodów :)





Pozdrawiamy,

M&M