poniedziałek, 6 lutego 2017

Włochy - Cascia i św.Rita

Słyszeliście coś kiedyś o Świętej od spraw beznadziejnych? :)
To właśnie św. Rita z Cascii, o której ostatnio coraz głośniej robi się w Polsce.
 Podczas naszej włoskiej podróży udało nam się odwiedzić przepiękne miasteczko Cascia, w którym mieści się jej sanktuarium.






Święta Rita żyła na przełomie XIV i XV wieku. Całe życie spędziła w małej, górskiej miejscowości - Cascii.



Była jedynaczką, córką prostych ludzi. Od dziecka bardzo pobożna, pragnęła wstąpić do zakonu. Była jednak posłuszna swoim rodzicom i zgodnie z ich wolą, poślubiła w wieku 12 lat impulsywnego Paula Manciniego.
Małżeństwo Rity i Paula nie było szczęśliwe. Rita potulnie znosiła brutalność i awantury męża. Urodziła mu dwóch synów i, mimo swoich starań, nie zdołała wychować ich na przykładnych katolików.
Jej mąż został zamordowany, zdołał jednak przed śmiercią ukorzyć się i prosić o wybaczenie Kościół i Ritę. Zgodnie z włoską tradycją, synowie chcieli pomścić ojca. Rita gorąco modliła się, by tego nie uczynili i rok później obaj zmarli na dyzenterię.

Rita zdecydowała się wstąpić do klasztoru, lecz siostry zakonne postawiły jej warunek - miała pogodzić rodzinę jej męża z rodziną jego mordercy. Udalo jej się i została przyjęta do klasztoru. (wg legendy została tam przeniesiona we śnie przez Jana Chrzciciela i Augustyna).


Św. Rita miała również stygmat cierpienia Jezusa - ślad po cierniu na czole, z którego ulatniał się bardzo nieprzyjemny zapach. Z tego powodu nie mogła opuszczac swojej celi. Pod koniec życia poprosiła jedną z sióstr o przyniesienie róży z ogródka. Był to styczeń i było to niemożliwe do spełnienia, jakże wielkie musiało byc więc zdziwienie sióstr, gdy wśród sniegu zakwitła róża.
Po śmierci Rity w jej celi również unosił się zapach róż. Dlatego to właśnie te kwiaty stały się jej symbolem.






W czasie życia Rity miało miejsce kilka cudów. Największy z nich, dla nas ciągle widoczny, to jej nierozłożone, od kilkuset lat, ciało, z którego podobno cały czas unosi się zapach róż.
Rita spoczywa w szklanej trumnie i jest widoczna dla pielgrzymów.


Świętą została dopiero w 1900 roku. Za jej pośrednictwem wypraszane są łaski, a podziękowania i świadectwa cudów widoczne są obok jej trumny.


W Polsce kult św. Rity obecny jest od XVIII wieku, stał się jednak bardzo popularny dopiero w ostatnich latach. Jej relikwie znajdują sie w kościele augustianów w Krakowie, w Nowym Sączu, Galewie oraz w Głębinowie k.Nysy. W 2014 r. powołana została parafia św. Rity w Lusówku.
Każdego 22-dnia miesiąca odprawiane sa tam msze ku jej czci. Pielgrzymi przybywają z różami, które później są święcone. Rzekomo ich płatki pomagają w różnych dolegliwościach.


My odwiedziliśmy Cascię 22.09. i spodziewaliśmy się tłumów ludzi. Była tam jednak tylko mała grupa polskich pielgrzymów.


Polecamy odwiedzić to miejsce, jesli nie ze względu na św. Ritę to chociaż na widoki i urok tego miasteczka :) Uliczki Cascii są bardzo wąskie, pełne małych sklepików z pamiątkami i lokalnymi przysmakami. To trochę inne Włochy :) I bardzo nam się spodobały te tereny - ośmielimy się nawet stwierdzić, że bardziej niż przez wszystkich wielbiona Toskania :)





Trochę przerażająca była podróż powrotna.. - okazało się, że ulica prowadzi tymi wąskimi uliczkami i nie ma innej opcji (wszędzie zakaz wjazdu). Lusterkami wręcz dotykaliśmy sprzedawanych pamiątek :)


Jadąc do Cascii z Rzymu warto zatankować do pełna lub chociaż z nadwyżką - droga była bardzo kręta, górzysta więc spalanie większe, a po drodze minęliśmy chyba tylko 2 stacje benzynowe.

Słyszeliście kiedyś o św. Ricie lub Cascii?

Pozdrawiamy!

M&M

17 komentarzy:

  1. O ile się nie mylę, również w Krakowie jest Kościół św. Rity?
    Historie z życia świętych oraz błogosławionych są bardzo ciekawe i niecodzienne.
    Niestety bardzo często są one przerysowane i niezbyt wiarygodne.
    Co do pośrednictwa św. Rity, czy też innych świętych i błogosławionych - Pismo Święte wyraźnie nam mówi: "Albowiem jeden jest pośrednik między Bogiem a ludźmi - Jezus Chrystus".
    Dla mnie co do tego nie ma żadnych wątpliwości, że nie powinniśmy prosić o wstawiennictwo w naszych modlitwach skierowanych do Boga nikogo innego - tylko samego Jezusa.
    Miasteczko urocze i śliczne zdjęcia:)
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, w Krakowie również znajduje się kościół, do którego sprowadzono relikwie św. Rity - jest to kościół pw. św. Katarzyny na Kazimierzu.
      Historia historią, ale miasteczko przeurocze :)

      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  2. Uwielbiam takie klimatyczne włoskie miasteczka. Wasze wspaniałe zdjęcia ukazują piękno tej miejscowości.
    Słyszałam o świętej Ricie i byłam w kościele św. Katarzyny Aleksandryjskiej w Krakowie.
    Święta Rita jest najbardziej znaną świętą augustiańską
    Jest tam również jej figura.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Byłam kiedyś w tym kościele w Krakowie na Kazimierzu :) również i tam odprawiane są nabożeństwa.

      miasteczko cudne :)

      Pozdrawiamy :)

      Usuń
  3. Słyszałam już o świętej Ricie, na pewno jej figurkę widziałam w jednym z paryskich kościołów, ale nie znałam jej historii. Cieszę się, że dzięki Wam ją poznałam. A takie klimatyczne włoskie miasteczka po prostu uwielbiam! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Słyszałam już o świętej Ricie, na pewno jej figurkę widziałam w jednym z paryskich kościołów, ale nie znałam jej historii. Cieszę się, że dzięki Wam ją poznałam. A takie klimatyczne włoskie miasteczka po prostu uwielbiam! Pozdrawiam ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Śliczne miasteczko.Niestety tam nie była, ale o świętej Ricie słyszałam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  6. nie słyszałam wcześniej o tej świętej, chętnie zapoznałam się z jej historią. widzę, że nie miała łatwego życia. miło dowiedzieć się, że róże są jej symbolem.
    miasteczko urocze, tylko co to za zatrzęsienie pamiątek :D

    OdpowiedzUsuń
  7. słyszałam, ale tam nie byłam, bo w sumie z Włochami na razie słabo nam po drodze. ;) oczywiście Toskanię kocham, bo to była moja pierwsza styczność z tym krajem, ale urzekło mnie też totalnie Bergamo, więc podejrzewam, że i ta okolica szalenie by mi się spodobała. lubię takie własnie malutkie miasteczka. ;)
    pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. O matko, rzeczywiście wąskie te uliczki... Słyszałam o św. Ricie, jednak nie doczytywałam się szczegółów. Nie wiedziałam np. że miała stygnat w postaci cierniowej korony... Ciekawa historia i na pewno urokliwe miejsce do odwiedzenia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Słyszałam o tej świętej, ale tylko w takim podstawowym kontekście. Św. Rita od spraw beznadziejnych i w sumie tyle. Historia jest bardzo ciekawa, a zarazem nieco przerażająca ze względu na nierozkładające się ciało oraz zapach róż. O Cascii nie słyszałam, ale te wąskie uliczki zdecydowanie do mnie przemawiają.
    Toskanię polubiłam ze względu na Florencję oraz widoki z autobusu. Chciałabym jednak wybrać się tam na dłużej 8 zobaczyć taką prawdziwą Toskanię, naturalną z kapliczkami. Najbardziej we Włoszech podobało mi się w Rzymie, który pokochałam. Najmniej do tej pory w Mediolanie oraz Turynie, gdyż wydają mi się one zbyt europejskie a za mało włoskie. Średnio podobało mi się w Bolonii. Ooo jeszcze Wenecja mnie urzekła :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ach włoskie miasteczka...O Ricie oczywiście słyszałam, ale nie byłam w jej świątyni.Może następnym razem, bo przecież do Włoch będę wracać. Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  11. Nie jestem pewna czy Cascia nie obiła mi się o uszy... a może to było coś podobnego. o św Ricie nie słyszałam. Piękna ta historia o niech, choć przecież się nacierpiała kobietka w swoim życiu :(

    OdpowiedzUsuń
  12. Chociaż nie modlę się do figur, z chęcia bym zajrzała do tego miejsca. Pieknie tam, a uliczka faktyznie taka jakby nieco za wąska ;). Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  13. O św Ricie usłyszałam w jednym z pobliskich kościołów, gdzie co miesiąc odbywają się tam nabożeństwa ku jej czci. Po powrocie do domu trochę na jej temat poczytałam, interesująca postać. Słyszałam, że mają organizować pielgrzymkę śladami św Rity.
    Cascia to bardzo urokliwe miasteczko, które mam nadzieję kiedyś odwiedzić, przy okazji wizyty we Włoszech.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Przejazd taką wąską uliczką to nie lada wyczyn :)
    Św. Rita do tej pory była mi nieznana. Jej historia bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń