piątek, 25 kwietnia 2014

Kraków

Kraków



Przyszła wreszcie pora na post o Krakowie - mieście, które powinien odwiedzić każdy. Tak się składa, że spędzamy tu dość dużo naszego czasu, dlatego zdjęcia, które tu zaprezentujemy będą z różnych pór roku :)



Kraków to jedno z największych i najstarszych miast Polski. Jest znany na całym świecie - słynie przede wszystkim z pięknego zamku, rynku, ale i również z tej smutnej strony - Holocaustu - wszak to tutaj znajduje się getto oraz obóz koncentracyjny Kraków-Płaszów.

• My zaczniemy od rynku, na którym znajdują się ważne budowle. Przede wszystkim Sukiennice, w których obecnie znajdują się sklepy i kramy z pamiątkami.



• Na piętrze jest oddział Muzeum Narodowego - Galeria Sztuki Polskiej XIX wieku (m.in. "Hołd Pruski" Matejki) oraz kawiarnia posiadająca taras zewnętrzny,z  którego rozpościera się widok na Kościół Mariacki:



(widok z kawiarni na 1.pietrze Sukiennic)

• Można tu również zobaczyć Kościół św.Wojciecha:



• Pomnik Adama Mickiewicza, najczęściej dosłownie "oblegany" przez turystów i przez gołębie:


• Ratusz:


• Może nie wszyscy wiedzą, że pod całym rynkiem znajduje się Muzeum Podziemi, w którym można zobaczyć różne przedmioty odnalezione podczas prac wykopaliskowych na rynku, zdjęcia przedstawiające wykopaliska, kości z grobów.



Jest tu również kącik dla dzieci - z wielkimi ekranami, na których mogą one wystroić księżniczkę lub służkę lub pomóc pracy Kowala. Można również wysłuchać opowieści o Kraku i Smoku (niestety nie jest to legenda o Szewcu Dratewce).


Muzeum postarało się o różne gadżety, jak np. hologramy, czy lustra, w których można się przeglądać lub mając ulotkę z informacją obejrzeć zabytki trochę z innej strony:


Bilet studencki kosztuje 16 zł. Jeśli ktoś zwiedza miasto w tygodniu to może trochę wcześniej zarezerwować bilet na stronie internetowej (kliknij tutaj). We wtorki bilety są darmowe.

• Kościół św. Piotra i Pawła:


• Kościół św. Andrzeja:


• Zamek:


Wstęp na Wawel jest w niedziele również bezpłatny (tu znajdziesz informacje na ten temat). Za darmo można zwiedzić wystawy: Wawel zaginiony, Reprezentacyjne komnaty królewskie oraz zobaczyć obraz Leonarda da Vinci "Dama z gronostajem". 











• Nie można zapomnieć o Kazimierzu - dzielnicy żydowskiej, do której można dotrzeć idąc wzdłuż Wisły.




• Można tu zwiedzić synagogę, czy cmentarz żydowski (wstęp 2-4zł),


oraz zjeść pyszne zapiekanki (na Placu Nowym). Podstawowa ser+pieczarki kosztuje około 4,5-5 zł, zależy do którego okienka podejdziemy :) Wraz z ilością składników zmienia się cena - można je zjeść ze szczypiorkiem, pomidorem, kiełbasą, szynką, prażoną cebulką, oscypkiem i mnóstwem innych rzeczy.



• Jeden z mostków na rzece Wiśle, nieopodal Kazimierza, zwany jest Mostem Zakochanych. Zakochani zawieszają tu swoje kłódki, a kluczyki wrzucają do wody. Trzeba jednak uważać na złodziei - nasza kłódka została ukradziona :(





• Warte zobaczenia jest także Muzeum Archeologiczne. W niedziele wstęp jest darmowy (więcej przeczytasz tutaj). Można tu zobaczyć m.in. mumie, wykopaliska z Krakowa, kości, misy porcelanowe, manekiny ludzi sprzed tysięcy lat aż do X wieku itd. itd.


A to był zabytek miesiąca - mały konkursik - zgadnijcie co to? 



• Byliśmy też w Sukiennicach, we wspomnianym wcześniej oddziale Muzeum Narodowego - Galerii Sztuki Polskiej XIX wieku, wstęp był także darmowy w niedziele.





• Za darmo w niedziele można zwiedzić też dom Jana Matejki (kliknij tu), niestety nie mamy stamtąd zdjęć.


• Oczywiście będąc w Krakowie trzeba zobaczyć Okno Papieskie, które znajduje się na ul.Franciszkańskiej:


W kościele Franciszkanów, po lewej stronie patrząc na ołtarz, w przedostatniej ławce, znajduje się tabliczka informująca, że w tym miejscu modlił się Ojciec Święty. O dziwo nie jest to zbyt oblegane miejsce podczas Mszy Św., może dlatego, że znajduje się dość daleko od ołtarza i niewiele stamtąd widać (kościół jest bardzo ciemny).
W wielu cukierniach i kawiarniach można spróbować kremówek papieskich. Na Placu Wszystkich Świętych znajduje się kilka miejsc oferujących to ciacho :) (polecamy cukiernię Michalscy).

• Absolutnie nie można nie zjeść NAJPYSZNIEJSZYCH lodów na świecie, które odkryliśmy wczoraj na Placu Szczepańskim. Właściwie to odkryła je Magda jakiś czas temu - wyskoczyła jej strona na facebooku do polubienia (chociaż raz facebook przydał się do czegoś naprawdę dobrego). Tiffany Kraków to lody perskie, które robione są domowym sposobem ze świeżych składników (naprawdę je czuć, a czasem i widać w lodziarni lub na stronie facebookowej :)). Tak o to można spróbować tu np. lodów szafranowych (w których Mateusz stwierdził obecność pyłków kwiatowych i to one podbiły jego serce, choć mają tak niecodzienny i niepolski smak), lodów mandarynkowo-pomarańczowych (w których czuć smak tych białych błonek otulających miąższ owoca co tylko potwierdza ich naturalne pochodzenie), nutellowych, mango, cytrynowych, róży perskiej, nektarynkowych i przepysznego masła orzechowego (lekko słonawe, ale BOSKIE!!! - najlepsze lody w życiu Magdy). Porcje są spore, a gałka kosztuje 3 lub 4 zł. Naprawdę, naprawdę warto i każdy kto nie odwiedzi tego miejsca stanowczo zgrzeszy!

(zaciągnęliśmy tam znajomych, którzy od tego momentu ostro żałują, że do Krakowa mają tak daleko)


 (zdjęcie zrobione za pozwoleniem miłego Pana Sprzedającego)

Byliśmy na chwilę przed zamknięciem, dlatego nie było już niektórych smaków. (nadrobiliśmy to dnia następnego).


Niestety zdjęcia były robione telefonem komórkowym, dlatego ich jakość nie powala :<


• W lecie warto zobaczyć Ogród Botaniczny Uniwersytetu Jagiellońskiego, który jest najstarszym Ogrodem Botanicznym w Polsce (założony w 1783 r.) i znajduje się nieopodal ul. Lubicz, na przeciwko Opery Krakowskiej (tę też polecamy!).


Ogród otwarty jest od połowy kwietnia do połowy października.Wstęp jest płatny (chyba, że ma się poniżej 4 i powyżej 70 lat;) ). Bilet ulgowy kosztuje 4 zł, normalny 7 zł. Są też pakiety biletów - rodzinny, krakowski i sezonowy.





W ogrodzie botanicznym jest mnóstwo rodzajów roślin, kwiatów, drzew. Znajduje się tutaj również pomnik Władysława Szafera - botanika i profesora UJ:





Na terenie ogrodu znajdują się także szklarnie z bardziej egzotycznymi roślinami.




Ogród to nie tylko miejsce dla roślin, ale i dla zwierząt:



• Zazwyczaj w okolicach Dnia Dziecka jest organizowana Parada Smoków. W tym roku odbyła się ona po raz 14. w dniach 31.05. - 01.06.
Drugiego dnia ma miejsce Wielka Parada Smoków, podczas której organizowany jest konkurs na najładniejszego smoka (nie braliśmy w tym udziału).

Za to główną atrakcją jest widowisko plenerowe nad Wisłą, podczas którego Teatr Groteska pokazuje dmuchane smoki, które animowane są przez aktorów teatru :





W tle puszczane są fajerwerki oraz grana jest muzyka.







Dla dzieci jest to na pewno wielka frajda (piski, krzyki i śmiech mówią same za siebie). Widowisko trwa około 45 minut. Wstęp jest całkowicie darmowy, chyba że ktoś chce mieć miejsce w loży VIP, ale widok ze wzgórza wawelskiego wcale nie jest gorszy, a może nawet lepszy, bo siedzi się wysoko (trzeba tylko pamiętać o jakimś kocu/krzesełku i parasolu na wszelki wypadek), polecamy tylko przyjście wcześniej, bo w tym roku po 21 było mnóstwo już ludzi (i ciężko było znaleźć miejsce na trawie), a wszystko zaczynało się o 22.










• Kraków to naprawdę wspaniałe miejsce. Na pewno nie jest to wycieczka na jeden dzień - nam ciągle brakuje czasu i pogody żeby zdobyć Kopiec Kościuszki, czy odwiedzić Muzeum Schindlera.

Warto tam pojechać żeby trochę "pooddychać" historią tego miasta, a zarazem całej Polski, nakarmić wszędobylskie gołębie i odpocząć :)


Link do szczegółowej mapy : TU.
(z oznaczonymi miejscami z dobrym jedzeniem, a dla fanów książek tanie księgarnie - nawet i 70% tańsze książki).

Troszkę inne spojrzenie na Kraków znajdziecie u naszej koleżanki: kliknij tutaj.

Pozdrawiamy!

20 komentarzy:

  1. Chciałabym wrócić do tego posta w lipcu i spojrzeć na to wszystko z dystansu, dobrze wiesz o co cho. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ahh. Spojrzysz, spojrzysz :) może jeszcze nie w lipcu, wszak rany muszą się zabliźnić, a człowiek musi zatęsknić za tym miejscem :)

      Usuń
    2. ...philologische Wunden :D

      Usuń
  2. Również byłem w Krakowie i to prawda, że każdy powinien zobaczyć te miasto. Ładne zdjęcia, ciekawy wpis.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach Kraków :) zdecydowanie jedno z moich ulubionych Polskich miast. Pozdrawiam gorąco :)

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja byłam w marcu w Krakowie i zwiedzałam podziemia pod sukiennicami - ciekawa sprawa, nie spodziewałam się, że można spędzić tam dużo czasu, a tu proszę, dwie godziny siedziałam pod ziemią i czytałam tylko te bardziej interesujące informacje :) Tylko wszędzie te tramwaje, źle się spało, bo nie jestem przyzwyczajona, a szalały od 3-4 rano.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to zależy, w jakim miejscu znajdzie się nocleg. w niektórych częściach Krakowa nie ma tramwajów ale za to źle się śpi przez dzwony ;)

      Usuń
  5. W Krakowie byłam już kilka razy, ale jeszcze tak wiele atrakcji tam czeka. Może i w tym roku się tam wybiorę, aby odkryć kolejne niezwykłe miejsca. A pewnie i tak wszystkiego nie uda mi się zobaczyć.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Niedawno byłem w Krakowie...
    Miło zobaczyć to miasto nie swoimi oczami :-)
    Ładnie...
    Pzdr.

    OdpowiedzUsuń
  7. Uwielbiam Kraków, a z Waszego posta dowiedziałam się nowych rzeczy :) i znów nabrałam ochoty by tam pojechać. Z kolei jak Wy go znów odwiedzicie koniecznie pójdzcie to tajskiej restauracji niedaleko rynku. Gesslerowa zrobiła tam rewolucje, ale do jedzenia nigdy nie miała żadnych zastrzeżeń i ja to potwierdzam bo byłam tam przed i po rewolucjach. Mniam mniam mniam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Często oglądamy kuchenne rewolucje i szczerze mówiąc dość często przechodzimy ul.Wiślną, obok tej restauracji, ale nigdy do niej nie zawitaliśmy, jakoś nas tam nie ciągnęło. Przeczytaliśmy kiedyś ceny przykładowych dań wiszących w gablotce i były dość wysokie (co jest nawet zrozumiałe - większość produktów jest importowana). Ale skoro polecasz to może tam zagościmy ;) :)

      Usuń
  8. Mój Kraków, piękny o każdej porze:)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ten "mostek zakochanych" nazywa się Kładka ojca Bernatka...

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapiekanki! Tak, trzeba ich spróbować! Mnie powaliła góralska - z oscypkiem i żurawiną, pyszna! A sam Kraków przepiękny, niezwykle klimatyczny: http://stopawstope.blogspot.com/2016/10/zwiedzamy-krakow.html.

    O zapiekankach z kolei opowiadamy tutaj: http://stopawstope.blogspot.com/2016/11/krakow-po-zydowsku.html

    Pozdrawiamy gorąco!

    OdpowiedzUsuń
  11. Świetny artykuł! Ja polecam do tego będąc w Krakowie ze skorzystania z aplikacji, które pokazują wydarzenia i atrakcje w danym mieście. Ja korzystałam akurat z tej aplikacji: http://pozytywka.com i jak najbardziej polecam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Dobry artykuł :) Wiele razy podczas pobytu w tym pięknym mieście korzystałam z ofert różnych hoteli. Pobyt w jednym wspominam do dziś, Kanonicza 22 raczej mówi wszytko sama za siebie. Królewskie apartamenty i takie samo traktowanie http://www.kanonicza22.com/, oprócz tego byłam wiele razy na starówce, ponieważ jakby inaczej i również zrobiła na mnie ogromne wrażenie.

    OdpowiedzUsuń
  13. Podczas zwiedzania życie (i terminy) uratowała mi wypożyczalnia samochodów. Kraków Balice oddalony jest od miasta o dobre 10 km, samo zwiedzenie wszystkich atrakcji (zakrzówek!!) jest niemożliwe bez auta.

    OdpowiedzUsuń
  14. Kraków to cudowne miejsce na Ziemii. Każdy powinien choć raz w swoim życiu zajrzeć do Krakowa i poczuć jego atmosferę;)

    OdpowiedzUsuń
  15. Zgadzam się w zupełności.Kraków to miejsce, które każdy powinien zobaczyć.Żałuję, że przed wyjazdem nie miałam możliwości przeczytać waszego wpisu,na pewno więcej zabytków znalazło by się na mapie turystycznej.O moich przemyśleniach na temat Krakowa można poczytać tutaj http://talkingaboutnothing.blog.pl/2017/10/25/poczuc-sie-jak-ksiezniczka/.

    OdpowiedzUsuń