poniedziałek, 24 czerwca 2019

Dolnośląska Kraina Rowerowa - trasa Prusice - Żmigród


Idealna trasa na jeden dzień - świetna ścieżka, piękne widoki - po prostu trzeba się przejechać :)


O nowej trasie Prusice - Żmigród usłyszeliśmy od znajomego, który zachwycał się fluorescencyjnymi punktami wbudowanymi w nową ścieżkę. A że te tereny znamy słabo to powstał pomysł na wypad :)

Plan - samochodem do Prusic - na rowerze na obiad do Rudy Żmigrodzkiej - Żmigród - Prusice. Łącznie wyszło 48,2 km. Oczywiście trasę można dowolnie modyfikować. Świetnie nadaje się na wycieczkę z dzieckiem - przyczepka i Karolina dały radę :)


Posiłkowaliśmy się mapą znalezioną w internecie, niestety, nie do końca aktualną (w międzyczasie wybudowano już planowane wcześniej ścieżki):

(źródło i informacje: http://prusice.pl/656/nie-wiesz-jak-trafic-do-dolnoslaskiego-park-bike-prusice-i-na-nasze-sciezki-rowerowe-zajrzyj-na-schemat.html)

Samochód można zostawić na parkingu przy cmentarzu parafialnym przy ul. Żmigrodzkiej w Prusicach. Oprócz nas parkowali tam tego dnia też inni rowerzyści :)



Trasa przypominała nam trochę Ścieżkę rowerową trasą dawnej kolejki wąskotorowej w okolicach Milicza - tu też znajdziemy miejsca odpoczynku w formie domków.


Trasa jest dość dobrze oznaczona,- na ulicach narysowane są znaki ze strzałkami, a przy ścieżkach znaki drogowe z oznaczeniami szlaku.


Na części trasy znajdziemy wspomniane już świecące w nocy punkty ;)



Trasa wiedzie przez miejscowości, nieopodal pól uprawnych (z truskawkami, bobem, kukurydzą, ziemniakami, szczypiorem), przez lasy, łąki. Nie będziemy się rozpisywać o mijanych przez nas miejscach - polecamy samemu sprawdzić, poniżej przedstawiamy za to fotorelację, która, mamy nadzieję, zachęci Was do tej trasy!






Ścieżki są szerokie, z łatwością można minąć się z innymi rowerzystami.


Nasz plan zawierał obiad w Rudzie Żmigrodzkiej więc w miejscowości Jamnik odbiliśmy do karczmy - o tejże opowiemy Wam kolejnym razem :)





Szczególnie spodobał nam się odcinek Jamnik - Pałac w Żmigrodzie, gdzie jechaliśmy wzdłuż rzeki Barycz, podziwialiśmy mokradła i łabędzie, kaczki, żurawie.





Ruiny pałacu Hatzfeldów w Żmigrodzie:



Jest to naprawdę przyjemna trasa i wrócimy tam na pewno, tym razem pojedziemy w drugą stronę :)

Pozdrawiamy
M&M

4 komentarze:

  1. Kusicie tymi terenami, oj kusicie. Trzeba się w końcu wybrać :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ostatnio mamy właśnie "fazę" na jazdę rowerem. Może i tę trasę uda nam się przejechać. Do Żmigrodu chyba da radę dotrzeć pociągiem... oj pomyślę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ale czad! ostatnio na nowo odkryłam i pokochałam rower;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ruiny przykuły mój wzrok...

    OdpowiedzUsuń