niedziela, 9 czerwca 2019

Jelenia Góra - Borowy Jar


Jeśli macie ochotę na przyjemny spacer w otoczeniu zieleni to kierunek Borowy Jar w Jeleniej Górze.
Wybór tej trasy był całkowicie spontaniczny - Mateusz wziął mapę Dolnego Śląska w ręce i szukał "czegoś zielonego" :) Wybór padł na Park Krajobrazowy Doliny Bobru, a konkretnie Borowy Jar.
I tak oto powstała spontanicznie trasa z Jeleniej Góry do Siedlęcina i z powrotem. Podczas spaceru towarzyszyli nam znajomi z małym Antosiem.
Samochód zostawiliśmy na parkingu przy alei Bolesława Krzywoustego. Ze względu na towarzyszące nam Brzdące w wózkach wybraliśmy żółty szlak.


Szlak wiedzie wzdłuż rzeki Bóbr i jest wyasfaltowany, nie do końca przydały nam się nasze trekingi, ale trudno ;)


Trasa wiedzie przez las, w upalne dni na pewno przyjemnie się tu spaceruje.


Mijamy po drodze Cudowne Źródełko - podobno woda ta sprawia, że człowiek staje się prawdomówny, co chętnie wykorzystywane było przez małżonków - pomagała sprawdzić, czy doszło do zdrady ;)
Źródło: https://geoexplorer.pl/tag/cudowne-zrodelko/


Przechodzimy obok Elektrowni Wodnej Bobrowice, która powstała w latach 20 XX wieku i to dzięki niej możemy podziwiać kawałek dalej Jezioro Modre.


Po kilku kilometrach asfalt zmienia się w kostkę, a my zbliżamy się do słynnej Perły Zachodu - schroniska PTTK, do którego w weekendy napływa tłum gości spragnionych dobrego jedzenia.
Nasza recenzje tej restauracji możecie przeczytać tu.



Mateusz jako cel wybrał Wieżę Książęcą w Siedlęcinie. Zachwycony pokazał Magdzie zdjęcie i mówił, że koniecznie musimy tam jechać.
Konkretnie pokazał to zdjęcie:
Znalezione obrazy dla zapytania wieża rycerska siedlęcin
(źródło: https://wiezasiedlecin.pl/historia-wiezy/)
a Magda rzuciła szybko okiem i stwierdziła wow, wygląda super.

I cóż, takie szybkie rzucanie okiem nie do końca jest zawsze fajne :P na tyle krótko trwało oglądanie tego zdjęcia, że nie do końca zwróciliśmy uwagę na to, że jest trochę nierealne.


Ale już wkrótce się przekonaliśmy, że, cóż, nie do końca wygląda to tak, jak na zdjęciu.

Co oczywiście nie znaczy, że nam się nie podobało, bo wprost przeciwnie - XIV-wieczna wieża robi ogromne wrażenie.


Przed nią stoi okazałe, stare drzewo i stary dwór, w którym znajduje się kasa.


Ze względu na dzieci zdecydowaliśmy się, że zwiedzimy to miejsce innym razem.



Jeśli jesteście zainteresowani to więcej informacji o historii tego miejsca, cenniku znajdziecie tutaj:
https://wiezasiedlecin.pl/
Kilkanaście razy w roku organizowane są tu różnego rodzaju wydarzenia - targi i nocne zwiedzania, całe kalendarium znajdziecie tutaj:
https://wiezasiedlecin.pl/kalendarium-2019/


W drodze powrotnej wstąpiliśmy do Perły Zachodu na obiad i dalej zdecydowaliśmy się iść zielonym szlakiem.


Było troszkę pod górkę, ale chłopaki dali radę ;)


Tak dotarliśmy do punktu widokowego Borowy Jar.



I tak idąc dalej szlakiem dotarliśmy do schodów, chociaż chcieliśmy je ominąć. Ale znieśliśmy wózki i dalej szliśmy ponownie asfaltową drogą.



Ogólnie spacer bardzo przyjemny, łącznie przeszliśmy 11,5 km.

Pozdrawiamy
M&M

3 komentarze:

  1. Bardzo przyjemny spacer. Jedenaście kilometrów z wózeczkami to fajny wyczyn.
    Widziałam wiele zdjęć obiektów świetnie zrobionych a później okazuje się, że są w centrum miasta.
    Ot np. piramidy w Egipcie. Sądziłam, że są na pustyni a one są niemal w centrum Kairu.
    Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Super miejsce na spacer.
    W ubiegłą niedzielę, przejeżdżaliśmy przez Jelenią Górę...
    Planujemy kiedyś ją zwiedzić.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Widoki naprawdę niezwykłe. Parki Krajobrazowe mają w sobie coś takiego, że są zawsze niesamowicie piękne! Atmosfera tego parku przypomina mi trochę mój Trójmiejski Park Krajobrazowy, ale jednak jest trochę inaczej, ze względu na rzekę.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń